wn.ownlog.com, Wojciech WN Nieżychowski
wn.ownlog.com Wojciech WN Nieżychowski

wn.com

TRIPY(32) SNOWBOARD(63) BMX(31) VIDEO(23) LIFESTYLE(5) AUTOSTOP RACE(5) SURF(7) SKATEBOARD(22) 



Pływanko o zachodzie

24.05.2017 :: 18:32 Komentarze (1)









Daniapodnamiotem #MazdaDemio

04.05.2017 :: 20:46 Komentarze (1)
































Kolejny dzień z życia poza kontrolą #4

21.04.2017 :: 18:46 Komentarze (1)

Cut That Shit ! Pełen dojazd na podchodzeniu, przecieranie szlaków, dużo śniegu, mało śniegu, wiatr, słońce, okrzyki radości, firany puchu a to wszystko 20 kwietnia !
























USA #2 UTAH

07.04.2017 :: 18:29 Komentarze (0)

UTAH was Rock!
W nocy przyjeżdżamy do Bryce Canyon, na miejscu wita nas mróz i sarny na campingu.
Rano szybka pobudka i zdjęcia na Sunset point... Potem klasyka gatunku wypachnieni
Japońcy i Niemiaszki najeżdżający autobusami parki narodowe i my jedzący śniadanie na piknic table.
Ja w t shircie w którym chodziłem już kilka dni, podsmażam salami z serem cheddar.
Do tego chleb tostowy i Bulls's-Eye B.B.Q. Sauce Carolina style.
Schodzimy do kanionu i obserwujemy te monstrualne bloki.
Ostatnie zdjęcia na Amphiteatr Point i jedziemy do Zion.

Dobry wieczór Pani Ranger w Zion, chcemy miejsce na campingu.
Nie ma, jest tylko dla RV, ale drożej. To nie chcemy, dziękujemy.
Postanawiamy spać w aucie na parkingu przed campingiem.
Po godzinie przyjeżdża pan Policjant Ranger w terenowym aucie. Świeci latarą w auto i mówi nie ma spania.
Na mapie pokazuje miejsce oddalone 30mil od Visitors center, gdzie jest dziki camping. Dzięki panie Ranger!
Rano wchodzimy na Angel's Landing. Soczysta zieleń drzew, czerwień skał, błękit nieba i białe chmury.
Jest bardzo wysoko . Widok przepiękny! Kolejna nocka na gypsy campingu.

Ahoj przygodo i jedziemy do Page Arizona zobaczyć Antelope Canyon.
Po drodze zatrzymujemy się w punkcie informacyjnym, żeby dowiedzieć się jak dostać się na The Wave.
Pani w kolejne przede mną kupuje książkę pobierając autograf od pana za kasą.
Zdziwiona mówi do mnie, wiecie kim jest ten Gościu ? On znalazł dinozaura nie chcecie jego autografu?

Docieramy do Antelope Canyon. Poproszę Photo tour, niestety potrzeba jednego dnia na załatwienie akredytacji.
Jest pan w ogóle profesjonalnym fotografem, Gdzie pan pracuje? WNmagazine odpowiadam bez namysłu.
Pan chyba nie znał. No nic trudno wykupiłem photo tour w innej budce z wycieczkami.

Lecimy na HorseShoe Bend odwiedzając przed tym Taco Bell. Poproszę duży zestaw.
Jak się pan nazywa Wojtek, yyy could you spell it ? So call me W [doubleu] yyy could you spell it. ?!?
No dobra to co teraz? Chcę obudzić się na dzikim zachodzie!
Jedziemy do Monument Valley. Camp Vibes na 100% i najlepszy wschód słońca jaki widziałem !

Więcej wkrótce.




























































Cut That Shit !

17.03.2017 :: 18:09 Komentarze (0)

Mateusz Zielonka na deskorolce

USA #1

28.02.2017 :: 18:13 Komentarze (0)

No i pojawiliśmy się w Californii w budżetowej Kii Rio.

Whisky In The Jar na głośnikach, zachód słońca i my na drodze do Lake Tahoe.

Grube $ zainwestowane w sprzęt do uzdatniania wody, grube śpiwory, 30pack piwa,
obowiązkowo ogromny sok w plastikowej butelce i puszki z jedzeniem w pakownym czarnym boxie.
Mruczące V8 na skrzyżowaniach, psy i dzieci na pakach pickupów, silny wiatr, zimne powietrze,
ogromne drzewa i przepiękny widok na Lake Tahoe z Mt Tallac.
Pierwszy kemping i jedziemy wygrzać tyłki w gorących źródłach!

Do końca nie wierzyliśmy, że znajdziemy to miejsce i że gorące źródła będą działały, ale działały
i to był naprawdę sztos! Siedzimy z ekipą pijąc Busch classic, dziewczyny śpiewają
Ain't No Mountain High Enough. Po chwili pada między nimi pytanie.
Who is your favorite singer? Hanna Montana. Ohhh it's Classic.
Było wesoło serio!

W okolicy Mono Lake wita nas piękny wschód słońca, tankujemy paliwo za 3,99$/galon i
zaczynamy wspinać się autem do Yosemite National Park. Kalifornia mówili, ciepło będzie!
Na wysokości Tioga Lake zaczyna padać śnieg. W Yosemite dowiadujemy się, że jednak
trzeba rezerwować kampingi dużo wcześniej, niż o 13 dnia przyjazdu.
Ups... Miła pani w Camp 4 odsyła nas na losowanie miejsc kempingowych w Pine Campground.
Byliśmy na 35. miejscu listy rezerwowych. Mieliśmy mnóstwo szczęścia bo złapaliśmy ostatni 19
numer domalowany i doniesiony na skrawku papieru.
Miejscem podzieliliśmy się z parą, która była za nami. Amerykanie lubią spędzać czas na świeżym
powietrzu i na dodatek robią to z rozmachem. Jeżdżą wielkimi RV's z jeepami na holu.
Campgroundy są świetnie przygotowane i są naprawdę ogromne. Odwiedzamy punkty z przewodnika,
dzieci śpiewają w rytm piosenek skautów wędrując za Rangersami.
Ja odnajduję mój ulubiony baton "whatchamacallit".

Ahoj przygodo. Jedziemy do Death Valley!
Po drodze zahaczamy o Hot Creek Geological Site w okolicy Mammoth.
Długa prosta z połatanym asfaltem a w tle góry. Z internetowej mapki
przerysowanej do notatnika szukamy gorących źródeł i trafiamy do Pulky's pool.
Pijemy Cole i wygrzewamy się po zimnych nocach w Yosemite.

W nocy docieramy w okolice Furnance Creek. Wreszcie jest ciepło a bezchmurne
niebo i gwiazdy na wyciągnięcie ręki robią wrażenie. Ze względu na upał zrobiliśmy
Death Valley na szybkości: Mosquite Flat Sand Dunes, Zabriski point, Bad water,
Artist point i jedziemy do Las Vegas.

UTAH wkrótce !























































Kolejny dzień z życia poza kontrolą #3

23.01.2017 :: 19:07 Komentarze (2)

















Maroko 2017

17.01.2017 :: 23:08 Komentarze (0)

Maroko w 30mm #surfround






































"








Imsouane was dope !

15.01.2017 :: 22:38 Komentarze (0)

Maroko 2017
Imsouane Bay

WNmagazine #1

25.11.2016 :: 20:49 Komentarze (0)





Poprzednie


Contact: w.niezychowski@wp.pl Wojciech WN Nieżychowski All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie zdjęć bez zgody autora zabronione.